Założyciel szkoły

portret2

Wielkim ludziom ku pamięci wznosi się okazałe pomniki, na wysokich cokołach, z zimnych granitów, z martwych brązów, z betonu, ze stali. Jemu monumentów stawiać nie trzeba. Swoim uczciwym i pełnym treści życiem wzniósł sobie tysiące żywych pomników w sercach ludzi, którzy go znali: swoich uczniów, współtowarzyszy pracy, przyjaciół Każdy z tych pomników, choć ulotny w formie, choć nasycony różnym ładunkiem uczuć, przedstawia jednak ten sam wizerunek człowieka bez reszty oddanego ludziom, niezawodnego przyjaciela, doskonałego pedagoga.

Kamień i beton skruszeje, żelazo i brąz zniweczy czas, lecz takiego wizerunku nie wytrze zapomnienie, dopóki żyją ludzie, którzy znali człowieka. Zwłaszcza uczniowie lędzińskiej szkoły górniczej. Kto miał szczęście przejść przez jego szkołę, musiał ulec fascynacji tą wspaniałą postacią. Zwięzły i barwny język, swoboda i świadomie kreowana komiczność ruchów, żywa i bogata wyobraźnia, humor, dobrotliwy półuśmiech, szczerość serca, wrażliwość na piękno, a przede wszystkim miłość do człowieka. oto cechy, które uderzały już przy pierwszym z nim kontakcie. Uczniowie lgnęli do niego, jak do ojca. Nazywali go zresztą „ojczulkiem” lub „oćcem Faberą”. Czerpali z jego przebogatego doświadczenia życiowego i rozlicznych talentów. Tak było do ostatnich dni jego życia.

Miał dwie wielkie pasje: pracę pedagogiczną i malarstwo. Szkoda, że ta pierwsza miłość jego życia była tak zaborcza, tak wymagająca, iż nie starczyło sił dla tej drugiej. Szkoda, bo obrazy i może też wspomnienia jakie pozostawił po sobie, chyba najpełniej ilustrują głębię jego duszy – duszy artysty. Duszy człowieka nieprzeciętnego.

Anielin Fabera urodził się 8 czerwca 1913 roku w Łąkach nad Olzą (obecnie powiat Frysztat na terenie Czech). Pochodził z rodziny robotniczo-chłopskiej. Ojciec Józef był górnikiem, matka Franciszka gospodarzyła na kilku morgach ziemi. Od najmłodszych lat smagała go bieda i praca.

Anielin Fabera z żoną Janiną i synem Markiem

rodzina1

W 1927 kończy publiczną szkołę ludową i podejmuje dalszą naukę w polskiej szkole wydziałowej we Frysztacie. W 1930 zdobywa w niej świadectwo ukończenia. Bardzo dobre wyniki zachęcają do kontynuowania nauki w Państwowym Męskim Seminarium Nauczycielskim im. Pawła Stalmacha w Cieszynie-Bobrku. Potrzebne pieniądze zdobywa udzielając korepetycji i wykonując różnorodne prace dorywcze. W 1935 kończy seminarium i podejmuje pierwszą pracę w charakterze nauczyciela w Grzawie, w powiecie Pszczyna. Następnie uczy kolejno w Miedźnej, Niemieckiej Lutni i Lędzinach. W tym czasie ożenił się ze swoją koleżanką po fachu p. Janiną Bielatowicz, z którą dzieli się trudami życia i pracy do końca swych dni.

Pierwszego września 1939 r. miał podjąć obowiązki nauczyciela w Publicznej Męskiej Szkole we Frysztacie. Ale wybucha wojna i zostaje bez pracy. Mimo nacisku władz okupacyjnych odmawia podpisania Volkslisty. Ten fakt oraz to, że posiada obywatelstwo polskie, staje się przyczyną aresztowania. Od 23 kwietnia 1940 do maja 1945 r. przebywa w obozie koncentracyjnym w Mathausen-Gusen w Austrii. Nosi numer 46952. W obozie poznaje wielu znanych ludzi, z którymi współdziała w ruchu oporu. Po wojnie wraca do kraju i osiada w Lędzinach, gdzie podejmuje pracę w Zawodowej Szkole Dokształcającej. W 1947 r. kończy na Uniwersytecie Warszawskim Wyższe Kursy Nauczycielskie, uprawniające do nauczania w szkołach średnich. W kwietniu 1948 r. zostaje przeniesiony do pracy w Publicznej Szkole Powszechnej w Lędzinach, by po dwóch latach wrócić do Szkoły Zawodowej na stanowisko dyrektora. W 1956 r. szkoła zostaje podporządkowana Ministerstwu Górnictwa i Energetyki i przyjmuje nazwę Zasadniczej Szkoły Górniczej Kopalni „Ziemowit”. Nowo powstałą placówką kieruje aż do 1973 r., czyli do chwili przejścia na emeryturę. Szkoła pod jego kierownictwem osiąga wiele znaczących sukcesów, jest ceniona w środowisku i macierzystej kopalni.

Anielin Fabera wycisnął widoczny ślad w życiu społecznym środowiska Należał do założycieli ruchu spółdzielczego; przez ponad 20 lat pełnił społecznie obowiązki przewodniczącego Rady Nadzorczej Gminnej Spółdzielni w Lędzinach.

W latach 50-tych kieruje licznymi zespołami artystycznymi: muzycznym, tanecznym, chórem. Jest członkiem i prelegentem Towarzystwa Wiedzy Powszechnej. Przez 3 kadencje był radnym Miejskiej Rady Narodowej w Lędzinach i Tychach, przez 6 lat pełni funkcję wiceprzewodniczącego Miejskiej Rady Narodowej. Działa również w ZBOWiD.

Przez długi okres swojego powojennego życia nigdy nie dzielił się z młodzieżą i przyjaciółmi swoimi przeżyciami obozowymi. Pod koniec lat 60-tych uczestniczył w procesach byłych oprawców obozów Gusen i Dachau.
Pisze przejmującą prawdę o życiu – wspomnienia, udziela się w komisji historycznej Związku Byłych Więźniów Obozów Koncentracyjnych. Sfery jego działalności społecznej dopełniają inne zainteresowania. Jest zapalonym filatelistą, muzykującym amatorem, no i przede wszystkim malarzem. Jego akwarele, pastele są urzekająco piękne. Dobrze się czuje zarówno w portrecie, martwej naturze jak i w pejzażu. Już na emeryturze twórczości malarskiej poświęca dużo wolnego czasu. Uczestniczy w licznych plenerach, wystawach, zdobywa szereg nagród artystycznych. Jego działalność na tym polu koncentruje się w Zakładowym Domu Kultury kopalni „Ziemowit”. Za swą aktywną postawę wyróżniony zostaje wieloma odznaczeniami, wśród których znajduje się Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski.
Anielin Fabera umiera po długiej i ciężkiej chorobie 27 sierpnia 1983 r.

Autor: Alojzy Lysko
Kalendarz Górniczy Kopalni „Ziemowit”
1986
Opracowanie WWW: Ireneusz Wróbel